REKLAMA

Książę Karol ma koronawirusa. 71-letni następca tronu Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii nie kryje rozżalenia sytuacją, w jakiej się znalazł. W specjalnym oświadczeniu jakie zamieścił na stronie Internetowej rodziny królewskiej opisuje swoje odczucia oraz to, w jaki sposób najprawdopodobniej doszło do zakażenia.

Prawo przyciągania działa. Jest dokładnie tak jak w filmie ‘SEKRET‘. Teraz już wiem, że trzeba dokładnie precyzować swoje myśli. Samo wmawianie sobie, że chcę korony dało mi właśnie taki, a nie inny efekt.

To prawda. Świat zawsze daje nam to o co prosimy. Źle sformułowane myśli mogą dać nam rzeczy lub postawić nas w sytuacjach, których właśnie nie chcemy. Dalej Książę Karol podaje jeszcze ciekawsze szczegóły sytuacji.

Nie do końca wierzyłem w tę całą koronę. Widziałem za dużo. Wiedziałem, że matka mnie przeżyje. Jej zmiennokształtne ciało i gadzie oczy już w latach pięćdziesiątych dały mi takie przekonanie, że coś jest nie tak. Raz widziałem jak matce piła ucięła palec, a następnego dnia miała palec na miejscu, mało tego, ruszała nim w najlepsze. Mimo to, wciąż tej korony pragnąłem.

???

Samego wirusa natomiast najprawdopodobniej sprzedał mi Książę Harry. Zanim opuścił rodzinę wręczył mi pudełko z karteczką: nie otwierać przed 23 Marca 2020. Otworzyłem, ale w pudełku nic nie było. To było dziwne, ale teraz dodaje mi się dwa do dwóch. Harry nie odbiera telefonu, chyba dodał mnie do blokowanych.

Na wyżej wymienionej stronie Internetowej możemy śledzić aktualny stan zdrowia Księcia. Na ten moment czuje się on dobrze i mocno trzymamy kciuki, że błyskawicznie zostanie on wyleczony z koronawirusa. Zaskakuje w tym wszystkim jednak fakt, iż swoim wpisem Książę Karol wylał wodę na młyn teorii spiskowych dotyczących prawdziwej natury Królowej. Czy fakt iż Książę Karol ma koronawirusa przyćmi drugie dno zamieszczonego oświadczenia? Będziemy przyglądać się sytuacji.

REKLAMA
REKLAMA
FOTOhttps://www.pexels.com