REKLAMA

Francja w oparach absurdu. Na wczorajszej konferencji prasowej Prezydent Emmanuel Macron w pewnym momencie przerwał czytane z promptera przemówienie. Następnie wziął głęboki oddech, po czym krzyknął: ‘Stare baby jebać prądem!’. Następnie wyjął z kieszeni swojej marynarki paralizator, energicznym krokiem doskoczył do swojej żony i użył paralizatora przeciwko niej. Żona Marcona, 67 letnia Brigitte ledwo przeżyła nagłe uderzenie 50.000V.

Zszokowani dziennikarze nie byli w stanie uwierzyć w to co widzą. Na sali konferencyjnej zapanowała cisza. Macron nie wytrzymał napięcia i uciekł w asyście ochrony z budynku pozostawiając na wpół sztywną żonę.

Kilka godzin później Prezydent Francji we wpisie na Twitterze starał się wytłumaczyć swoje zachowanie. Pisał między innymi, że stara się zaimponować młodemu gronu wyborców. ‘Czytam Internety i chcę być na czasie’ – tłumaczył. ‘Ostatnio widziałem sporo wpisów, w których mówiono Stare baby jebać prądem. Wziąłem to zbyt dosłownie’ – Dodaje Macron.

A my myśleliśmy, że ‘Chodź Szogunie’ to szczyt Prezydenckich wpadek.

REKLAMA

Stare baby jebać prądem. Fake. FakeNews. FakeNews24.pl

REKLAMA
FOTOhttps://pixabay.com | Para Prezydencka: https://styl.pl