Sprawiedliwość dopadnie każdego

Ronaldinho w więzieniu! Tak brzmiały nagłówki większości portali w ostatnim czasie. To niestety fakt. Piłkarz, gwiazda, wzór i bohater wielu trafił do paragwajskiego więzienia. Oficjalnym powodem zatrzymania był fakt posługiwania się w przeszłości przez piłkarza fałszywym paszportem. Pomimo zaangażowania wysoko opłacanych adwokatów, Ronaldinho nadal przebywa za kratkami. Podczas gdy tęgie głowy zastanawiają się jak wyciągnąć go z zza kratek, my zajrzymy za te właśnie kratki, aby sprawdzić jak w nowej rzeczywistości odnajduje się gwiazda.

Ronaldinho – wywiad ekskluzywny

Okazuje się, że znany każdemu uśmiech Ronaldinho towarzyszy mu przez cały czas. W więzieniu traktowany jest dobrze i z szacunkiem. Podczas gdy inni, nowi więźniowie muszą wkupywać się w łaski towarzyszy niedoli, często przepłacając to zdrowiem, Ronaldinho stał się przyczyną precedensu, na skalę wszystkich południowoamerykańskich zakładów karnych. To jemu właśnie są składane propozycje sojuszy. W tej sprawie głos zabrał sam Ronaldinho, z którym podczas widzenia rozmawiał nasz korespondent.

Nie jest źle! W sumie to mi się podoba. Czuję się dobrze i bezpiecznie. Mam dużo znajomych. Co chwila ktoś mnie zaprasza do gangu. Co chwila dostaję propozycje od bossów, ale kiedy im odmawiam, nie spotykam się z agresją. Strażnicy mnie lubią. Z tego co słyszę, podobno wszyscy jakoś tak po moim przybyciu wyluzowali. Od kiedy tu jestem nikt nie dostał kosy… tzn, nikt nie trafił do ambulatorium.

Nasz korespondent zapytał Pana Ronaldinho, czy w związku z tym, nie miałby ochoty zostać w więzieniu na dłużej.

W sumie to nie wiem. Ciężko mi zdecydować, gdybym rzecz jasna mógł wybierać między więzieniem, a wolnością. Na zewnątrz i tutaj jestem gwiazdą, tego nic nie zmieni. Wiadomo, wolność to jednak wolność, ale i obowiązki. Tutaj mogę być sobą i powiem Panu szczerze, że pierwszy raz od lat odpoczywam. Cisza, spokój. Kontrabandy mam na kilka miesięcy do przodu. A i teraz ten koronawirus panuje. Tutaj jestem bezpieczny.

Korespondent podpytał jeszcze o kwestię ewentualnego zwolnienia z więzienia i dalszej kariery piłkarza.

Nie wiem jaka będzie reakcja działaczy organizacji piłkarskich. Kasy w sumie mam tyle, że mógłbym do końca życia nic nie robić, no ale coś trzeba robić, żeby nie zgłupieć. Napisałem już kilka kawałków z gatunku Gangsta Rap. Spisuję już swoje pamiętniki. Jak nie piłka, to pójdę w rozrywkę. To dziś się dobrze sprzedaje.

Pozdrowienia dla czytelników FakeNews24.pl

Na koniec korespondent podpytał, czy jest coś jeszcze coś, co chciałby przekazać Polskim czytelnikom, którzy jako pierwsi na świecie będą mogli przeczytać ten wywiad.

Tak. Jestem niewinny! Hehe. A tak na prawdę to pozdrawiam czytelników FakeNews24.pl. Jeżeli to czytasz, pamiętaj, że jesteś wspaniałym człowiekiem!

Cieszymy się z przeprowadzonego wywiadu, chociaż przyznamy iż nigdy wcześniej nikomu nie zapłaciliśmy większej łapówki, aby dostać się do więzienia. Ronaldinho to prywatnie świetna osoba, bardzo ciepła i sympatyczna, dlatego życzymy mu jak najlepiej. Niech ten artykuł będzie przestrogą dla każdego, kto pragnie wstąpić do półświatka. Jeżeli nie masz milionów na koncie, nie rób nic głupiego.