Tragiczne wieści dotarły do nas z Turynu. Na wczorajszym treningu Juventusu zmarzł Cristiano Ronaldo. Niekwestionowana gwiazda i lider Starej Damy zapomniał zabrać ze sobą rękawiczek. Trener Juventusu Maurizio Sarri jest tym faktem niezwykle poruszony. Początkowo odmawiał komentarza, jednak po tym jak emocje opadły, zdecydował się zabrać głos.

Wszyscy wczoraj przeżyliśmy chwile grozy i strasznego napięcia. Cristiano po około 20 minutach zaczął marznąć. Zgłosić to naszym medykom, Ci jednak stwierdzili, że nie dzieje się nic złego. Ostatecznie po 30 minutach Ronaldo zmarzł i odmówił udziału w dalszym treningu.

Co na to wszystko Sam Ronaldo? Z nieoficjalnych źródeł dowiedzieliśmy się, że gwiazdor jest zirytowany i wściekły, że taka sytuacja miała miejsce. Zapowiedział, że nie będzie pociągał włodarzy klubu do odpowiedzialności, ale też nie kryje rozczarowania.