Sceny rodem z Hollywood rozegrały się wczoraj wieczorem w ścisłym centrum Warszawy. Uwagę policji przykuło rzucające się w oczy czerwone Ferrari 458 Spider, które na ulicy Świętokrzyskiej na wysokości ulicy Emilii Plater nie dostosowało się do imperatywnych przepisów. Pirat Drogowy w Ferrari złamał obowiązujące tam ograniczenie prędkości. W miejscu gdzie maksymalna prędkość wynosi 50km/h, kierowca Ferrari pędził aż 51km/h.

Policja podjęła interwencję, ale Ferrari nie zatrzymało się do kontroli. W okolice zdarzenia ściągnięto funkcjonariuszy grupy speed, pełniących patrol w swoim BMW 3GT. Dopiero oni po pościgu trwającym około 25 sekund zdołali zatrzymać pirata. Podczas kontroli okazało się, iż kierowca Ferrari nieopatrznie ustawił tempomat na niedozwoloną prędkość. Pirat drogowy został ukarany najniższym możliwym mandatem.

Policja apeluje o rozwagę i zdjęcie nogi z gazu, a także o stosowanie się do przepisów i znaków.