REKLAMA

Cofnijmy się niecałe 20 lat wstecz. Do czasów, gdy Internet był dobrem luksusowym, jego prędkość sięgała maksymalnie 128Kb/s, a transfer rozliczało się na podstawie impulsów telefonicznych. Wróćmy do czasów, kiedy telewizja była głównym medium opiniotwórczym, a wszystko co w niej zobaczyliśmy było świętością. To czasy, gdy z ekranów tv nie schodziły błyszczące gwiazdy Big Brothera. I wreszcie to czasy, gdy już wtedy mieliśmy raczkujący w Polsce e-commerce. Telezakupy Mango, bo o nich tu mowa przyciągały przed ekrany telewizora miliony widzów. Każdy już znał na pamięć kolejne kwestie wypowiadane przez prezenterów, a mimo wszystko oglądał powtórki telezakupów. Oglądał i zastanawiał się, czy w końcu kupić, czy nie kupić.

A kupić było warto, ponieważ Telezakupy Mango oferowały zawsze produkty ekskluzywne, jakich próżno szukać było gdzie indziej. Ta wyłączność i znikomy dostęp do podróbek sprawiały, że jak miałeś coś z telezakupów, to na ulicy mogłeś rządzić. Telewizja natomiast wiedziała doskonale jak nakłonić potencjalnych kupujących, stosując marketingowe sztuczki. Ostatnie sztuki! Zamów w ciągu 20 minut, a otrzymasz drugi taki sam zestaw gratis! Zamów, a otrzymasz inny produkt zupełnie za darmo. Ciężko było się oprzeć. A kiedy na ekrany wchodził Klaudiusz z Big Brothera, Gulczas lub Norbi temperatura rosła jeszcze szybciej. Zapraszamy na mini przegląd najpopularniejszych artykułów tamtych czasów!

Klaudiusz i jego maszyna do waty cukrowej

Maszyna do produkcji waty cukrowej. Piękny, wyreżyserowany spektakl. Słowa młodego prezentera, które w każdym dziecku wywoływały ślinę ociekającą po kąciku ust. Każdy chciał ją mieć. Ale bądźmy szczerzy. Wtedy cena 229 zł była kolosalnie duża i mało która rodzina mogła sobie pozwolić na wydatek tego typu. Ale wracając do produktu: maszyna, która jest tak prosta w obsłudze, że poradzi sobie z nią nawet dziecko. Łatwa w myciu. No i do tego kolorowe patyczki oraz specjalna miarka do cukru. Ciężko było przejść obojętnie obok tej prezentacji.

REKLAMA

Mini turbo odkurzacz

Ten odkurzacz był faktycznie mini. Wystarczy spojrzeć na film. Sposób zaprezentowania go przez gwiazdę kabaretów oraz kolejnego uczestnika Big Brothera, Arkadiusza, teraz może i żenować, bo przecież widać, jak to wszystko było ustawione. Niemniej jednak turbo odkurzacz był ówczesnym hitem. Podczas gdy w domach królowały jeszcze stare i toporne  Zelmery, produkt telezakupów wydawał się wyprzedzać swoje czasy o dekady.

Telefon komórkowy Haier i rola życia Norbiego

Pytanie do męskiej części czytelników. Ktoś z Was też czekał na prezentację tego telefonu z szybszym biciem serca? Pamiętacie te nogi i podwiązki? W porównaniu na przykład do maszyny do waty cukrowej, prezentacja telefonu Haier była niezwykle odważna. Do tego stopnia, że często mało kto się skupiał na samym produkcie, tracąc uwagę na rzecz tej pięknej kobiety. A produkt na ówczesne czasy był rewolucyjny! Telefon komórkowy mający 3 nowe gry, dzwonki polifoniczne, głosowe wybieranie numeru. Do tego nowatorskie jak na tamte czasu niebieskie podświetlenie klawiszy no i kształt obudowy, który w niczym nie przypominał cegiełek z początku XX wieku. PS. To już był ten czas, kiedy Norbi zakończył karierę i szukał innych źródeł dochodu.

Photo Blocker – Gulczas reklamujący antyradar

Gulczas bez Klaudiusza, to tak jak Piotr bez Pawła. Producenci Telezakupów znaleźli idealny produkt, którego nie mógł zareklamować nikt inny, niż żyjący na granicy prawa i uznawany za samca alfa Gulczas. Produkt był magiczny. To spray, który aplikowało się na tablicę rejestracyjną naszego pojazdu. Spray tworzył na tablicy niewidzialną dla oka warstwę. W momencie gdy fotoradar robił nam zdjęcie, warstwa ta uniemożliwiała prawidłowe odczytanie numeru rejestracyjnego. Cudowne, proste, nielegalne i do tego reklamowane w telewizji.

Telezakupy Mango to ikona telewizji początku XX wieku. Czy też je pamiętacie i dobrze wspominacie? Zapraszamy do dyskusji pod postem na naszym Facebooku.

REKLAMA
FOTOhttps://pixabay.com