Nasz pierwszy poradnik na temat tworzenia clickbaitu przywitał się z Waszym dużym zainteresowaniem. Postanowiliśmy więc stworzyć kolejny, w którym opiszemy Wam dwie metody na temat tego jak stworzyć idealny clickbait. Metody te stosowane są przez największe redakcje nie tylko w naszym polskim Internecie, ale również zagranicznym.

Dodaj znak zapytania na końcu.

Dodanie znaku zapytania na końcu tytułu daje nieskończone więc możliwości manipulacji. Preparując odpowiednio tytuł znakiem zapytania, możemy wywołać skandal obyczajowy, zarzucić komuś kłamstwo czy manipulację. Znak zapytania na końcu zdania poniekąd tworzy w głowie tezę, którą artykuł w zależności od intencji autora obroni lub odrzuci. Oto kilka przykładów:

  • Czy Książę Harry ma kochankę i dzieci, na które płaci alimenty?
  • Czy maseczki za 5 milionów naszych złotych są faktycznie bezwartościowe?
  • Dlaczego Szumowski i Morawiecki mieliby nie zostać świętymi?
  • Czy to prawda, że Maryla Rodowicz zamówiła sobie najnowszy model maszyny do hibernacji?
  • Czy na zakupie przez Rząd maseczek faktycznie zarobił przyjaciel Ministra Szumowskiego?
  • Skąd wiadomo, że telewizja publiczna kłamie i nagina fakty?
  • Czy epidemia w Polsce już wygasła, czy też to tylko zabieg PR na wybory?

Sensacyjny nagłówek.

Sensacyjne nagłówki cechują się tym, że coś ogłaszają, mają na końcu wykrzyknik, ale i tak żeby wiedzieć więcej musimy kliknąć w artykuł. Przykłady? Proszę bardzo:

  • Znamy szokujące wyniki ostatnich badań Maryli Rodowicz!
  • Tym autem po Warszawie nie pojeździsz!
  • Nie uwierzysz ile łapówki przyjął Minister!
  • To znalazło CBA w domu burmistrza!
  • Te zdjęcia maseczek udowadniają, że ich zakup był porażką Rządu!
  • Ten cmentarz jako jedyny był otwarty!
  • To przegłosowali w nocy politycy koalicji!

Można rozpisywać się w nieskończoność mnożąc przykłady. My jednak pokazujemy jak stworzyć idealny clickbait aby być po prostu bardziej wyczulonym na tego typu zabiegi w sieci. No i jeszcze kilka refleksji na koniec. Czy artykuły na FakeNews24.pl skonstruowane są tak, aby czasami czytać między wierszami? Czy portal FakeNews24.pl jednak nie do końca kłamie? A może pisząc artykuł o clickbaitach zaprzeczamy sami sobie? Czy podane w artykule przykłady nagłówków mają jednak coś wspólnego z prawdą?