REKLAMA

Dziś we wczesnych godzinach porannych w centrum Warszawy przy Rotundzie mieszkańcom i przechodniom ukazał się niecodzienny widok. Młody mężczyzna wyprowadził koguta na spacer. Kogut miał na sobie obrożę i przywiązaną do niej smycz automatyczną.

Zdarzenie wywołało w przechodniach zdumienie, zdezorientowanie, ale też i rozbawienie. W ruch poszły telefony. Jedni zaczęli nagrywać komicznie wyglądającą sytuację, inni wyraźnie zaniepokojeni zaczęli wzywać na miejsce patrole policji. Pierwszy patrol pojawił się na miejscu błyskawicznie, bo po niecałej minucie. Mężczyznę zatrzymano do kontroli.

Według relacji naocznych świadków przysłuchujących się rozmowie, mężczyzna oznajmił, iż jest właścicielem koguta i że postanowił wyprowadzić zwierzę na spacer. Podobno kogut mieszkał razem z mężczyzną w jednym z mieszkań przy ulicy Marszałkowskiej. Właściciel koguta dostał pouczenie, aby spacery odbywały się po godzinach szczytu. Sprawa jednak została przekazana do Związku Na Rzecz Ochrony Zwierząt. Związek podejmie działania mające na celu wyjaśnić, czy nie doszło do nadużyć, jak również skontroluje warunki, w jakich zamieszkuje kogut.

REKLAMA
FOTOhttps://pixabay.com