REKLAMA

W miniony Wtorek Pani Ewelina z warszawskiego Mokotowa w środku nocy wykonała paniczny telefon na policję. Zgłosiła włamanie do jej mieszkania oraz to, że włamywacz nadal jest w mieszkaniu. Po błyskawicznej interwencji służb mundurowych i skuciu podejrzanego, okazało się iż jest to mąż Pani Eweliny, Pan Zbyszek. Żona nie poznała męża, ponieważ jak twierdzi: ‘zarósł gorzej niż małpa i do tej pory nie może uwierzyć, że może z kimś takim w ogóle dzielić swoje małżeńskie łoże’. Policja twierdzi, że to nie jedyny taki przypadek, kiedy członkowie najbliższej rodziny się nie poznają. Wszystkiemu winne są obostrzenia związane z COVID-19, w tym fakt, iż fryzjerzy mają odgórny zakaz wykonywania zawodu i świadczenia usług.

Dlaczego na ulicach widujemy obstrzyżonych mężczyzn?

Pomimo faktu iż fryzjerzy mają związane ręce, często możemy minąć na ulicy świeżo obstrzyżonych, idealnie podciętych panów. Próbowaliśmy poznać tajemnicę ich wyglądu. Na widok reporterów z mikrofonem większość panów odmawiała jakiegokolwiek komentarza. Wreszcie po kilku godzinach prób udało nam się nakłonić do dyskusji Pana Wojtka z Warszawy (imię przypadkowo zmienione przez redakcję). Zapytaliśmy, czy był nielegalnie u fryzjera, czy też obciął go ktoś inny, na przykład ktoś z domowników.

Tak. Byłem u fryzjera. I niczego nie żałuję.

Zapytany o to, jakim cudem udało mu się umówić wizytę odpowiedział:

Jeżeli myślicie, że wejdziecie sobie do fryzjera ot tak z ulicy, to się mylicie. Do tego trzeba mieć znajomości. Trzeba mieć znajomości, dużo gotówki i cierpliwości, bo terminy są na dwa tygodnie do przodu zawalone. Nawet jak ostatnio chciałem koks kupić, to nie miałem takich problemów. Zadzwoniłem i za godzinę miałem działkę. Fryzjerzy teraz to większy nielegal niż narkotyki.

Gdzie są fryzjerzy? Sprawdzamy!

Postanowiliśmy przeprowadzić prowokację. Chcąc umówić się na wizytę u fryzjera wybraliśmy sobie na cel zakład Pani Justyny z Bemowa. Przeczesaliśmy Facebooka Pani Justyny, sprawdziliśmy listę jej znajomych, a następnie zadzwoniliśmy na numer podany na stronie Internetowej. Podaliśmy się za dobrych znajomych, lepszych znajomych Pani Justyny i poprosiliśmy o strzyżenie męskie. Czujność i ostrożność z jaką fryzjerka podeszła do sprawy nas zaskoczyła. Pani Justyna powiedziała, że może nas wpisać na listę oczekujących, ale usługę wykona dopiero po zdjęciu obostrzeń. 20 minut później konto Pani Justyny na Facebooku zostało zastrzeżone, a ze strony znikł numer telefonu. Podobne ustawki zrobiliśmy z innymi salonami, jednak wszędzie sposób wnikliwości fryzjerów był tak wielopoziomowy, że finalnie nie udało nam się dostać na wizytę.

REKLAMA

Łatwiej było nam kupić kokainę

O dziwo, nie mieliśmy takich problemów, kiedy kupowaliśmy kokainę. Wystarczyły dwa telefony, szybka ustawka pod paczkomatami przy Lidlu na ulicy Kasprowicza 117 o godzinie 19.36, w dniu 27 Kwietnia 2020 r. i po problemie.

Politycy, prezenterzy telewizyjni chodzą do fryzjera!

Zastanawiamy się, jak głębokie powiązania lub jak szerokie znajomości muszą mieć rządzący nami, dający nam przykład w telewizji politycy, których fryzury od początku pandemii są nieskazitelnie piękne? No może poza politykami Konfederacji, którym w ostatnim czasie zdecydowanie przybyło włosów na głowach.

REKLAMA
FOTOhttps://pixabay.com