Kraj

Anonimowe donosy na sąsiadów do sanepidu przybierają na sile.

393
Please Zaloguj się lub zarejestruj to do it.

Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie, a życzliwego sąsiada podczas pandemii. Jak donosi nasz kontakt z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie, pracownicy placówek sanepidu otrzymują coraz więcej telefonów, których głównym tematem są niestety anonimowe donosy na sąsiadów.

Ustaliliśmy, iż osoby dzwoniące wpisują się w pewien schemat, zarówno demograficzny jak i behawioralny.

Dzwonią głównie starsi, przynajmniej tak słychać po głosie. Raczej po równo kobiet i mężczyzn. Dzwonią o różnych porach dnia i nocy, tutaj nie ma reguły.

Jak się dowiedzieliśmy rozmowa z pracownikiem sanepidu przebiega zazwyczaj w jeden sposób. Najpierw są pytania o anonimowość oraz poufność. Dzwoniący nie chcą podawać swojego Imienia czy Nazwiska, za to bardzo chętnie wyrywają się, aby podawać pełne dane osoby, na którą donoszą.

Podają wszystko jak leci. Imię, Nazwisko. Adres zamieszkania. Godziny w jakich dana osoba jest w domu. Sklepy do jakich wychodzi. Kiedy otwiera okna. kiedy gasi światło w nocy. Jakiej słucha muzyki czy jaką stację telewizyjną ogłada.

Ustaliliśmy również powód, dla którego anonimowe donosy na sąsiadów przybierają na sile. Okazuje się, że panująca pandemia i odgórna prośba o pozostanie w domu pobudziły wyobraźnię starszych osób. Dostrzegli oni bowiem okazję, aby w końcu utrzeć nosa uporczywym sąsiadom i dać dowód żywej nienawiści. Donosy dotyczą głównie tego, że ktoś za ścianą kaszle, albo że był widziany z siatką paracetamolu. Co bardziej złośliwi i zawistni nie przebierają w wymysłach na temat ostatnich podróży sąsiadów. Podają, że sąsiedzi wrócili z północnych Włoch, albo, że do córki sąsiada przychodzą Hiszpanie lub właśnie Włosi.

Jak donosi nasz kontakt, sanepid postanawia walczyć z ogólnokrajowym donosicielstwem.

Informujemy dzwoniących z donosami, iż w związku z informacjami jakie właśnie otrzymaliśmy, będziemy zmuszeni poddać przymusowej kwarantannie również i dzwoniącego. To najczęściej skłania do natychmiastowego rozłączenia się lub wycofania się z zeznań.

Na litość, nie przeszkadzajmy sanepidowi w wykonywaniu swojej pracy.

Instagram rozpozna modyfikowane zdjęcia.
Ronaldinho w więzieniu. Co aktualnie porabia słynny piłkarz?

Wasze reakcje